Dwuletnia dziewczynka stała się najmłodszym członkiem Mensy – jej IQ szacowane jest na 156 - pisze "Daily Telegraph". Elise Tan-Roberts pierwsze słowo wypowiedziała mając zaledwie pięć miesięcy. Po trzech kolejnych miesiącach zaczęła chodzić, by po następnych dwóch zacząć biegać – podaje "Daily Telegraph". Przed swoimi pierwszymi urodzinami dziewczynka umiała rozpoznać swoje zapisane imię, a mając 16 miesięcy mogła liczyć do 10. Teraz wszystkie te rzeczy jest w stanie wykonać po hiszpańsku. Członków Mensy posiadających IQ powyżej 148 jest zaledwie 2 % Dzieci w wieku Elise o podobnej inteligencji jest 0,2 % - informuje "Daily Telegraph".
Do Księgi rekordów Guinnessa chcą się dostać paryscy studenci, którzy utworzyli "najdłuższy na świecie łańcuch pocałunkowy" - donosi bezpłatna paryska gazeta "20 minutes". Dwustu dziewięćdziesięciu sześciu młodych ludzi wzięło się za ręce i całowało po kolei "z dubeltówki", co w Paryżu jest tradycyjną formą powitania. Poprzedni rekord pocałunkowego łańcucha ustanowiło "zaledwie" 236 osób. Organizatorzy bicia rekordu przyznają, że oczekiwali więcej uczestników - 300, może nawet 400. Tak, czy inaczej zamierzają wystąpić o wpis do Księgi rekordów.
Osiem lat temu nowojorski chirurg Richard Batista oddał swej żonie nerkę. Żona okazała się żoną niewdzięczną, i zdradzała chirurga. Chirurg się wściekł i zażądał rozwodu. I zwrotu nerki. Prawnik zdradzonego chirurga uspokaja jednak: - Tylko teoretycznie domagamy się zwrotu nerki. Tak naprawdę chodzi o jej równowartość. Równowartość tą chirurg wraz z prawnikiem szacują na półtora miliona dolarów. Czy teraz już wiecie, dlaczego w USA zawód prawnika cieszy się średnim społecznym szacunkiem?
Rohatyniec boreański (chrząszcz Xylotrupes gideon) potrafi unosić przedmioty ważące 850 razy tyle, co masa jego ciała. Człowiek potrafi podnosić przedmioty ważące do siedemnastokrotności masy jego ciała.
Lekarz w prowincjonalnym szpitalu w Australii uratował w piątek życie rannego w głowę chłopca, operując go domową wiertarką - doniosła agencja AP powołując się na środowe gazety australijskie. Micholas Rossi spadł w piątek z roweru i uderzył głową o chodnik. Wypadek miał miejsce w małym miasteczku Maryborough w stanie Wiktoria (południowo-wschodnia Australia). Gdy dziecko dotarło do szpitala, traciło raz po raz przytomność. Lekarz dyżurny, Rob Carson zorientował się szybko, że 13-letni chłopczyk cierpi na krwotok wewnętrzny. Carson wiedział, że miał tylko minuty na to, by otworzyć czaszkę i zmniejszyć ciśnienie na mózg. Ale mały szpital nie dysponował sprzętem do operacji neurologicznych, wiec Carson postanowił posłużyć się zwykłą wiertarką. "Dr Carson powiedział nam: "będę musiał wiercić (...) by zmniejszyć ciśnienie (wywierane) na mózg, mamy szansę na jedną próbę. I tylko jedną" - powiedział ojciec chłopca Michael Rossi dziennikowi "The Australian". Carson zadzwonił do neurochirurga w Melbourne, który przez telefon podawał mu wskazówki dotyczące zabiegu, którego prowincjonalny lekarz nie wykonywał nigdy wcześniej.